niedziela, 8 czerwca 2014

New in...

Jessica:
Ostatnimi czasy parę nowości zagościło na stałe w szafie Sebastiana (ku jego zgrozie). Ogólnie bardzo długo trzeba Go namawiać na jakieś ubranie,żeby w końcu je kupił. Nigdy nie jest w 100% pewien czy dobrze wygląda i czy będzie pasowało do ubrań,które już posiada.Chociaż nie mogę narzekać,bo jeśli chodzi o samo "chodź do H&M" (czy innego sklepu) to mogę na nim polegać i wydaje mi się,że w jakimś mniejszym (lub większym)stopniu jemu też sprawia to przyjemność. Ale jedno muszę przyznać z większości takich naszych wypraw to On wraca z jakąś nową koszulką czy spodenkami. A ja? Ja po prostu dbam,żeby dobrze w tym wyglądał.

Sebastian:
Zakupy..
Chyba dla każdego faceta, to słowo brzmi przerażająco, prawda? Ale czego się nie robi, żeby sprawić przyjemność kobiecie. Niestety Jessice to nie wystarcza. Ona nie tylko chce chodzić na zakupy, ale też pokazuje mi męskie ubrania, w których jak mówi "wyglądałbym dobrze". No cóż może i coś w tym jest, w końcu ona wie lepiej co na nią działa.



(Tą koszulkę wybierał Sebastian jako wielki fan Naruto. A ja nie miałam serca
mu odmówić. Cropp 19.90zł )

 (Koszulka H&M 10zl)
(Spodenki H&M 20zł, koszulka H&M 10zł)




środa, 4 czerwca 2014

Kanapka Kebab

Jessica:
Pomysł na MEGA kanapkę znalazłam na youtube (kanał Kocham gotować) i od razu postanowiłam przygotować ją dla Sebastiana do pracy, bo jeśli o Niego chodzi,to pod tym względem jest niejadkiem. Mnie z kolei do szału doprowadza codzienne kupowanie bułek słodkich (dwóch!).Jako,że cel uświęca środki postanowiłam sama zając się problemem śniadań do pracy.Jak na razie mega kanapki spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem.Resztki z obiadu zostają ocalone,Sebastian jest najedzony a w naszym budżecie codziennie zostaje 4 złote. Same plusy.

Sebastian:
Jak się ostatnio okazało można zjeść dobrego kebaba i to bez wychodzenia, czekania w kolejce, czy też zbędnego przepłacania. Otóż Jess zaskoczyła mnie filmikiem z YT, gdzie pokazane jest jak zrobić takie ciekawe danie w domu i to w dość szybkim czasie. Tenże pomysł okazał się bardzo smacznym pomysłem, a zdecydowanie efektownym. Myślę, że każdy chętnie wyjąłby z torby super-homemade kebaba i pokazał go znajomym w pracy czy na uczelni. A co w tym najważniejsze nie jest tak tłusty, jak te kupowane "na mieście", co uważam za ważne. Podsumowując : zdecydowanie lepiej jest poświęcić kilka minut w kuchni i zrobić sobie samemu jedzonko, niż iść rano i kupować bułki słodkie.